Blog
more anarchy
L.Enin
L.Enin TRADYCJA TO DYKTATURA STARCÓW
5 obserwujących 184 notki 32814 odsłon
L.Enin, 13 maja 2017 r.

Jan Nowak donosiciel

396 7 0 A A A

Mam wrażenie że nazwisko Jan Nowak, to ostatnimi przynamniej czasy, bardzo popularne się stało. Jednocześnie chciałbym Wam uświadomić, że Nowaków, zwłaszcza Janów, powinniście unikać, bo to – jak się okazuje – notoryczni donosiciele. Jeśli jakiś porządny Jan Nowak czuje się urażony, to go oczywiście przepraszam za uogólnienie, bo może faktycznie tak się okazać, że wszystkie wspomniane tu Nowaki, to jeden i ten sam Nowak.

Otóż tak… Jan Nowak, taki przynajmniej podpis widnieje na papierze, mniej więcej dwa tygodnie temu (28.04) złożył donos na ręce pana ministra Ziobru, iż „trzeba zrobić porządek z antyrozwojowymi grupami interesów i nadzwyczajną kastą sędziów”. Po tym radującym serce ministra Ziobru wstępie, Jan Nowak przechodzi do sedna sprawy i pisze:

„Informuję, że sędzia i alimenciarz Waldemar Żurek nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, a orzeczenia piszą za niego asystentki (…) Po Krakowie krążą takie słuchy”.

Normalny Jan Nowak, gdyby napisał tego typu donosik, czekałby pewnie parę tygodni na jakąkolwiek reakcję, ale TEN Jan Nowak może czuć się usatysfakcjonowany. Już tego samego dnia, a konkretnie to jakieś dwie godziny po tym jak donos trafił w ręce rzeczony minister, z departamentu nadzoru administracyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości do wiceprezesa krakowskiego sądu apelacyjnego wysłano pismo. To rozkaz o pilnym sprawdzeniu „powziętej informacji o nieprawidłowościach orzeczniczych”.

Wczoraj upłynął właśnie termin w którym sąd powinien przedstawić „pełną informację na temat spraw prowadzonych przez Waldemara Żurka w latach 2015-17”. Sami widzicie, że ten Nowak to nie tylko wiarygodne i poważne źródło, ale też niezwykle uprzywilejowane.

Co ciekawe, donos do policji (pisałem o tym wczoraj) dotyczący „złośliwego przeszkadzania w wykonywaniu aktu religijnego Kościoła Rzymskokatolickiego”, na Krakowskim Przedmieściu w dniu 12 kwietnia, złożył nie kto inny jak… Jan Nowak! Świadkiem (jedynem) domniemanego sklepania po buzi podczas środowej miesiączki smoleńskiej pewnego prominentnego działacza Gazety Polskiej, jest ponoć również... Jan Nowak i już ponoć złożył w tej sprawie pisemne zeznanie!

No sami przyznacie, że strasznie spsieli i zeszmacili się ci Nowakowie. Dla porządku tylko pytam, kim jest ten Jan Nowak i gdzie ma swoje biuro, bo być może warto skorzystać z jego usług skoro w pisaniu donosów jest tak skuteczny.

A tak w ogóle radziłbym z Nowogrodzkiej pilnie przesłać przekaz dnia, że czas już najwyższy zmienić imię i nazwisko donosiciela, bo to najwyraźniej się zgrało.

13 maja 2017 r.
Autor: L.Enin
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Społeczeństwo